City Of War
Domy => Dom Alka => Wątek zaczęty przez: Maciej Aleksy Dawidowski w Grudzień 07, 2014, 21:41:50
-
Duży pokój. Tutaj często zaprasza gości, niekiedy udaje im się tu robić ważne posiedzenia i planować akcje.
-
Wlazł. Usiadł na fotelu. Miał w nim powtykane różne kartki, notesy. Były na szczęście czyste. Niemcy w żaden sposób nie mieli podstaw do aresztowania. Czas na nową akcję. Pewnie typu ściągnięcia napisu z pomnika Kopernika..
-
Wszedłem.
-Cześć -powiedziałem i usiadłem obok przyjaciela.
-Co znów planujesz?
-
Zapukała i weszła. Upewniła się wcześniej, że nie ma tu szwabów.
- Serwus, chłopaki.
-
Weszłam, kiwając chłopakom i Dance głową na powitanie.
-
- Bry - mruknął zamyślony. - Widzieliście gdzieś Sebastiana? Mam plan, w sumie już dawno trzeba było to zrobić.
Podszedł do okna. Rozejrzał się, czy aby nikogo nie było w pobliżu. Odwrócił się do nich.
- Co wy na to, że ściągamy flagi z ratusza i wieszamy Polskie barwy?
-
- Bober zaraz przyjdzie. Widziałam się z nim, miał coś do zrobienia. - odpowiedziałam mu. - Co do planu, jestem za.
-
Uśmiechnęła się nieznacznie. To będzie jej pierwsza "akcja".
-
Wszedłem szybkim krokiem. Wszyscy już byli.
-Hej.
-
Skinął głową Sebastianowi.
- Akcję robimy.
Rozejrzał się i ponownie wyjrzał przez okno. Kręciło się kilku ludzi. Zaklął pod nosem.
- Dwóch szwabów przywiało - mruknął, cały czas patrząc przez okno. Po pewnym czasie odeszli.
- Ściągamy flagi na ratuszu. A potem wieszamy nasze flagi - odwrócił się do nich. - Jedna osoba na zwiad z pistoletem, jedna ściąga flagi, druga wiesza, kolejna osoba ucieka z flagami a ostatnia czeka w samochodzie na resztę, również ma pistolet. Skombinuję auto, ale ja biegam z flagami. Resztą zadań wy się dzielicie - wyjaśnił szybko acz spokojnie. - Sugerowałbym, by dziewczyny zajęły się flagami, bo niezbyt za bardzo dałbym im broń.
Przyciągnął fotel i usiadł, patrząc się na wszystkich po kolei.
- Akcję robim o godzinie 17. W tym miesiącu będzie ciemno o tej porze, ale będę musiał sprawdzić jak to tam się dzieje przy ratuszu. Kto za?
-
Pokiwała lekko głową.
- Mam jedno "ale"... Przecież wiesz, że potrafimy nieźle strzelać! ... - s t r z e l i ła focha. Zawsze ją irytowały takie teksty chłopaków. Nigdy nie mogła ich znieść. Jakby dziewczyny nie umiały bronić Polski!
-
- Wiem, że umiesz strzelać. I to całkiem nieźle, ale zrozum, że akcja w c e n t r u m Warszawy jest niebezpieczna zwłaszcza, że kręci się tam wielu hitlerowców - odparł. - Ale obiecuję Ci, że w następnej akcji będziesz mogła użyć broni.
Spojrzał na zegar wiszący na ścianie. Było późno.
- Ktoś jeszcze ma jakieś 'ale'?
-
- Brzmi świetnie! - powiedziałem.
-
- Mogę być w tym samochodzie... - mruknąłem.
__________________________________________
PS.Ale ma być różowy samochód xD
-
- Okej. Więc Sebastian stoi na czatach. No to ja załatwiam samochód, reszta ma zdobyć d w a p i s t o l e t y z n a b o j a m i. Nie więcej, nie mniej - rozporządził. - Dobra, to na tyle. Jak coś to możecie zostać czy coś.
________________________________
Agr ;-; Zapomnij.
-
Podniosłam rękę.
- E, chwila, a ja co? - pogubiłam się.
-
- Ty z Danką na spółę ściągacie i wieszacie flagi, czy coś.
-
-Ja na czatach? - mruknąłem. -Okej.
-
- Ah, spoko. - kiwnęłam głową.
-
- No, to wszystko jasne. Jutro przejdę się po samochód.
-
- Dobra.
-
- Cześć wam - mruknął i wyszedł.
-
Odczekała chwilę i również wyszła.
-
Wyszedłem.
-
Wyszłam.